MENU

Recenzja slotu Alaxe In Zombieland

Twórcy gier hazardowych przeznaczonych do wirtualnych kasyn – jak wszyscy inni – lubią sobie czasami zażartować z jakiegoś popularnego temat. Jednym z takich przykładów jest właśnie Alaxe In Zombieland będące (jak już sama nazwa wskazuje) wariacją na temat Alicji W Krainie Czarów. Jak dobrze jednak wiecie, pomysł to nie wszystko. Czy Alaxe wyszła z tego starcia zwycięską ręką?

Alaxe In ZombielandAlaxe In Zombieland to zdecydowanie jedna z ciekawszych propozycji, dostępnych między innymi w ramach usługi Unibet Casino Black. Gra nie posiada progresywnego systemu jackpota, wita nas mrocznym, grotestkowym klimatem i nie raczy nas nawet krótkim tutorialem – zostajemy od razu rzuceni na głęboką wodę, gdzie sami się musimy wszystkiego uczyć. Brzmi nie najlepiej i w rzeczy samej tak też jest – pierwsze wrażenie dla Alaxe In Zombieland jest strzałem prosto w stopę.

Dlaczego? Ano dlatego, że przydałoby się chociaż wytłumaczyć graczowi znaczenie symboli, szczególnie tych bonusowych gdyż jest ich całkiem sporo. Owszem, jest manual, ale żeby się do niego „dokopać” to trzeba mieć naprawdę sprawne oko. Mały znak zapytania w prawym, górnym rogu ekranu nie spełnia swej roli i można było to rozwiązać nieco lepiej. Nie ma jednak co narzekać, twórcy w rekompensacie przygotowali nam dużo zabawy. A to dzięki symbolom WILD, SCATTER i aż trzem grom bonusowym.

WILD i SCATTER jakie są to każdy wie. Z ich pomocą możemy zdobyć darmowe spiny, albo większą ilość gotówki. WILD jak zwykle świetnie się sprawdza w postaci dobrze znanego nam jokera i mnożnika wygranych. W Alaxe In Zombieland jednak, te dwa symbole spadają na dalszy plan bo główną rolę odgrywają aż 3 rodzaje symboli uruchamiających gry bonusowe.

Gry bonusowe są różne. Mamy standardowy bonus w postaci mnożnika przez następne losowania. Jest też typowa gra bonusowa, w której to otrzymujemy określoną ilość darmowych spinów, które kręcone są automatycznie na największych stawkach, a następnie, dodatkowo nasza wygrana jest mnożona przez ustalony na samym początku mnożnik. Po skończeniu gry bonusowej nasze pieniądze dodawane są do portfela. To jednak w dalszym ciągu nie jest najciekawsza gra bonusowa dostępna w Alaxe In Zombieland. Moim numerem jeden jest zdecydowanie mini gra cmentarna.

Graveyard bonus game odbiega nieco od standardów gier bonusowych. Znikają bębny, kolumny i rzędy, przez chwilę w ogóle o nich zapominamy. Dostajemy za to planszę... nagrobków. Następnie te nagrobki sobie wybieramy, a po wybraniu konkretnego pojawia się główna bohaterka rozcinając wybrany nagrobek. W nagrobku możemy znaleźć dwie rzeczy – pieniądze lub znaczek collect. Gdy znajdziemy pieniądze to ta właśnie ilość monet trafi do naszego portfela, a my możemy grać dalej. Kwoty jakie znajdziemy w nagrobkach wahają się od 250 nawet do 2 tysięcy, a to już kwota całkiem spora. Tym bardziej, ze wszystkie zebrane pieniądze w nagrobkach sumują się. Pytanie zatem brzmi kiedy skończymy grę. Ano właśnie, koniec gry nastaje wraz z odnalezieniem nagrobka ze znaczkiem collect. Wtedy gra bonusowa się kończy, a my zbieramy wszystko to co zdobyliśmy do tej pory. Znaczek collect jest tylko jeden. Nie występują także znaki, które przerywają grę i zabierają naszą wygraną więc jak widzicie gra ta jest nastawiona tylko i wyłącznie na zysk gracza. A wyłącznie jeden symbol collect pozwala nam na zgarnięcie całkiem pokaźnych sum.

Jak zatem widzicie, Alaxe In Zombieland to gra naprawdę udana. Pierwsze wrażenie jest kiepskie, nawet bardzo kiepskie. Ale jeżeli dacie tej grze szansę i poświęcicie jej kilka chwil to z pewnością wam to wynagrodzi. Wynagrodzi nie tylko czasowo, ale także i pieniężnie.