MENU

Recenzja slotu Captain Venture

UWAGA - WAŻNA AKTUALIZACJA!

Od 2017 roku granie w kasynie w Internecie jest w Polsce nielegalne!

Rozległe morze, okręty kolosalnych rozmiarów, piraci i ukryte skarby – to właśnie oferuje nam Captain Venture, nowy slot, który już teraz dostępny jest w kasynie StarGames. Wszystko to w fantastycznej oprawie retro!

stargamesMamy XXI wiek, czas, w którym kasyna internetowe są już nie tylko rzeczą popularną, ale także pewnego rodzaju wyścigiem, w którym to twórcy gier dwoją się i troją by ich gry oferowały jak najwięcej i jak najlepiej. Niestety efekty są różne, a bardzo często dobre intencje zamieniane są w zaprogramowane koszmary. Piekielnie skomplikowane systemy gry, niejasne bonusy czy system progresywnych stawek, który potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. Tym razem mamy jednak do czynienia z czymś zupełnie innym. Panie i Panowie oto Captain Venture – slot, który jeszcze lata temu określony byłby mianem perełki technologicznej. Zrobiony na obraz pierwszych slotów, które pojawiały się w internetowych kasynach. I trzeba już na starcie przyznać – jest dobry!

Pierwsza rzecz jaka przykuła moją uwagę to praktycznie wiekowa, a nawet przestarzała grafika. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle – zarówno tła jak i same symbole są ostre ja brzytwa, chodzi mi raczej o to, że autorzy nie pokusili się o zbędne, animowane wstawki czy grafiki ze specjalnymi efektami, często spowalniające działanie gry. Tym samym, Captain Venture to produkcja, którą bez strachu uruchomić można nawet na wiekowym sprzęcie. Bez obaw, że ten zacznie się nagrzewać jak piekarnik. Przejdźmy jednak do samej rozgrywki.

Podział na dwa rodzaje symboli to standard w grach „starszego typu”, nie inaczej jest tutaj. Mamy symbole zwykłe czyli karciane zawierające symbole od 10 do A. Oprócz tego są symbole graficzne. Symbole graficzne mają to do siebie, że są wypłacane nieznacznie lepiej od symbol karcianych (zwykłych). W Captain Venture może być to symbol statku, pirackiej flagi, pirackiej mapy skarbów, albo i samego pirata (lub też kobiety pirata, dla fanów kobiecych kształtów). Jest też coś w rodzaju symbolu WILD czyli joker zastępujący wszystkie pozostałe symbole.

Po wygranej możemy dołączyć wygraną do naszego konta, ale możemy także spróbować szczęścia i zwiększyć nasz dochód dzięki prostej grze w ryzyko polegającej na zaświeceniu się lampki. Jeżeli się nam uda, to nagroda się dubluje, a my mamy możliwość zagrania po raz kolejny. W przypadku przegranej tracimy wszystko. Ryzykować możemy kilkukrotnie, aż dobijemy do okrągłego miliona monet!

To co w Captain Venture spodobało mi się najbardziej to prosty, ale dający sporo możliwości system doboru stawki. Mamy dwa suwaki. Pierwszy z nich decyduje o tym, ile wygrywających linii postanowiliśmy obstawić (do dziesięciu linii), a drugi jak dużą stawkę przeznaczamy na pojedynczą linię. W przypadku tego drugiego wybór jest naprawdę duży gdyż na pojedynczą linę możemy przeznaczyć od kilkudziesięciu monet nawet do całego tysiąca. Sami decydujecie o tym, jak dużo wydacie na jedną grę i jak dużo możecie na niej zyskać. Dobrze pomyślany jest także system gry automatycznej – bez skomplikowanych ustawień, po prostu włączacie go, a maszyna gra sama do momentu naciśnięcia stopu. Oczywiście tracicie wtedy możliwość pomnożenia swojej wygranej w dodatkowej mini grze.

Captain Venture to gra, przy której można spędzić mnóstwo miłych chwil. Jest to gra nieskomplikowana i z całą pewnością niewymagająca, ale potrafi wciągnąć na długi czas. Gorąco polecam!