MENU

Recenzja klasycznego automatu Club 2000.

Twórcy gier hazardowych zasypują nas coraz to nowszymi i bardziej udoskonalonymi produkcjami. Każda z nich w mniejszym lub większym stopniu ułatwia nam zdobycie pokaźnych sumek. Co jednak dla tych, którzy lubią stare, sprawdzone pomysły i nie lubią wspomagaczy? Jest nieco gorzej bo gier takich jak na lekarstwo, ale czasami znajdzie się jakaś perełka. Jedną z nich jest Club 2000.

Club 2000Club 2000 to najnowszy automat dostępny za pośrednictwem usługi Unibet Casino Black. Co go wyróżnia na tle innych gier prezentujących swoje fajerwerki? Przede wszystkim to, że jest to w pełni klasyczny, trójbębnowy jednoręki bandyta!

Koniec z wymyślnymi symbolami, grami bonusowymi czy innymi dopalaczami pokroju popularnych ostatnio WILD czy BONUS. Nie ma także jackpotów, systemów progresji czy oryginalnego podkładu muzycznego. W zamian za to otrzymujemy standardowe symbole owoców oraz niesamowity klimat klasycznych kasyn lat dziewięćdziesiątych!

Z początku interfejs gry może być nieco zawiły, ale nie to tylko pozory. Na lewym pasku u dołu mamy bębny losujące z przyciskami hold umożliwiającymi zatrzymanie poszczególnych bębnów na jeden obrót. Po prawej stronie na tej samej linii znajduje się ustawienie dotyczące wielkości kredytu przypadającego na jeden zakład oraz przyciski orzeł i reszka. Wykorzystywane są one w klasycznej minigrze automatowej. W wypadku wygranej możemy bowiem zabrać nasze pieniądze do puli lub zagrać w grę bonusową wybierając orła bądź reszkę. Jeżeli nam się nie uda cała wygrana przepada. W wypadku wygranej nasze zwycięstwo jest odpowiednio nagrodzone, wygrana jest podwajana dwukrotnie! Oczywiście można grać do upadłego i próbować pomnożyć zysk nawet kilkakrotnie.

Istnieje jeszcze jedna możliwość przeznaczenia wygranej. Możemy ją wrzucić do Clubmetru. Clubmetr to specjalny bęben, który zajmuje praktycznie większość interfejsu. Gdy w Clubmetrze znajdują się nasze kredyty gramy dalej. Przy każdym spinie nagrody losowane są na dwóch płaszczyznach – zwykłej oraz tej w Clubmetrze. Jedno zagranie w wypadku posiadania kredytów na Clubmetrze kosztuje 4 kredyty (oczywiście są one pobierane z puli Clubmetru) jednakże symbole wypłacalne są niemalże dwukrotnie lepiej niż normalnie! Oczywiście w każdej chwili możemy z powrotem zabrać pieniądze z Clubmetru do puli. W Clubmetrze może być maksymalnie 200 kredytów.

Czy to się opłaca? Oczywiście, że tak! Rzecz jasna w wypadku gdy gramy na minimalne stawki zabawa nie jest tak opłacalna i przesiąknięta adrenaliną. W momencie jednak podniesienia stawek zabawa nabiera rumieńców. Przegrana nieco boli, ale wygrana powoduje, że wręcz skaczemy z radości. Tym bardziej, że najpospolitszy układ symboli (dwie wiśnie) wypłacany jest w stosunku 4:1! A jest o co grać bo maszyna pozwala nam ustawić stawki nawet do 500 euro na jeden spin! Policzcie sami, 500 euro x 4 daje nam 2000 euro! 2 tysiące czystej gotówki za jeden zwycięski obrót!

Nie pozostaje chyba nic innego jak zachęcić was do gry. Ja już od dawna przesiaduje tam godzinami, może się do mnie dołączycie?