MENU

Recenzja sloty Creature from the Black Lagoon

Klasycznych horrorów nigdy dosyć. Tym razem na warsztat wzięta została jedna z ikonicznych postaci Universal Studio – potwór z czarnej laguny. Projektem zajęło się natomiast studio NETEnt.

Creature from the Black LagoonCzy to głosi sukces? Poniekąd tak – wszakże wyżej wspomniane studio nie popełniło w swojej karierze gry totalnie słabej lub beznadziejnej. Owszem, zdarzały się drobne wpadki, przez które mieliśmy do czynienia ze średniakami, ale oprócz tego „więcej grzechów nie pamiętam”.

Creature from the Black Lagoon to tytuł, który – podobnie jak główny bohater czyli bagienny stwór – jest ukłonem w stronę starszych, nieco bardziej klasycznych produkcji, rzecz jasna z wprowadzeniem kilku nowości, które usprawniają rozgrywkę. Gra również jest na odpowiednim stopniu zaawansowania technologicznego – funkcja automatycznej gry, zaawansowane funkcje dobierania stawki, a także wysokiej jakości oprawa audiowizualna – wszystko to w Creature from the Black Lagoon znajdziemy.

Co zatem mam na myśli mówiąc o ukłonie w stronę retro grania? Przede wszystkim klasyczną strukturę. Podział na dwa rodzaje symboli czyli symbole karciane i symbole graficzne (lepiej wypłacane są oczywiście te drugie), WILD i SCATTER (przy czym ten drugi ukrywa się pod nazwa FREE SPINS tym razem, jednak jego działanie zostaje niezmienione) i brak innego rodzaju dodatków, czy gier bonusowych. „To wszystko?” zapytacie pewnie. Ja wam odpowiem – tak, to zdecydowanie wszystko co klasyczne monstrum jest nam w stanie zaoferować. Dzięki temu jednak, otrzymujemy dopracowaną grę o nieskomplikowanych zasadach, której praktycznie każdy może się nauczyć.

Oczywiście to, że gra jest ukłonem w stronę starego stylu, wcale nie oznacza, że nie mamy tu żadnych nowości i jest to po prostu odgrzewany kotlet – tak na całe szczęście się nie dzieje. W grze przede wszystkim mamy do czynienia z dwoma, zupełnie nowymi symbolami WILD. Oprócz standardowego WILD gra prezentuje jeszcze dwa symbole WILD, które są tak zwanymi WILDami rozszerzalnymi, albo – jak my to lubimy złośliwie mówić – zaraźliwymi. Całość polega na tym, że tego typu WILD jest w stanie rozszerzyć się na określone pola/rzędy/kolumny i zamienić inne symbole właśnie na symbol WILD. Co więcej, nasz standardowy WILD również ma jedną dodatkową funkcję – mianowicie zostaje on na całe dwa losowania! Tak jest, dobrze słyszeliście, WILD działa przez dwie gry, a nie jedną tak jak to jest w standardzie. Po trafieniu na symbol WILD gra po prostu sama zakręci bębnami po raz drugi z tą samą stawką z jaką zagraliśmy naszą ostatnią grę.

Na duży plus również należy zaliczyć oprawę graficzną. Przywodzi na myśl klasyczne filmy z lat kiedy jeszcze o kolorowej telewizji nikt nie słyszał – tym razem wszystko jest jednak w kolorze. Poprzez zastosowanie odpowiednich filtrów i stylu graficznego udało się uzyskać fantastyczny efekt. Brakuje tu jedynie porządnej dawki klasycznej muzyki rozrywkowej z tamtych lat.

Creature from the Black Lagoon to tytuł warty naszej uwagi. Nigdy nie stanie się wyznacznikiem ani jakości, ani popularności, ale zagrać warto. Są na rynku produkcje lepsze, ale jest również cała masa tych gorszych.