MENU

Recenzja slotu The Dark Knight

Niebawem na ekrany, także i polskich kin, trafi kolejna część opowieści o mrocznym rycerzu. Trzeba przyznać, że restart serii o Batmanie, który nastąpił przy okazji premiery filmu „The Dark Knight” był strzałem w dziesiątkę. Jego popularność nie spadła aż do dziś o czym świadczy premiera nowego, niesamowicie popularnego automatu na podstawie pierwszego filmu z mrocznym rycerzem, w którym pojawił się Christian Bale.

The Dark KnightNowa gra zatytułowana „The Dark Knight” potrzebowała zaledwie kilku dni by stać się jednym z najpopularniejszych tytułów na Unibet. O popularności tego tytułu świadczy dodatkowo fakt, że grać w niego mogą tylko i wyłącznie gracze używający prawdziwej waluty. Dobrze przeczytaliście, The Dark Knight nie umożliwia gry na wirtualne pieniądze. Zastanawiam się czy jest to odgórne założenie czy może to kwestia aż 4 różnych jackpotów występujących w grze.

Jackpoty, no właśnie. Jackpot czyli system progresywny, który pobiera procent każdego przegranego zakładu i wrzuca do wspólnej puli by mógł go zgarnąć jakiś szczęśliwiec. W The Dark Knight są aż cztery rodzaje systemów progresywnych, a każdy z nich charakteryzuje się wielkością puli. Wyróżniamy jackpoty mini, minor, major oraz mega. Jak sama nazwa wskazuje, mini i minor to są jackpoty mniejsze. Pula mini rozpoczęła się od 10 euro (obecnie wynosi 100), zaś minor rozpoczął swoją karierę od 100 euro. Zabawa jednak zaczyna się przy pulach systemów major i mega. Major wystartował z pulą tysiąca euro i na chwilę obecną ma już kilkadziesiąt tysięcy. Najciekawszym i najbardziej pożądanym jest rzecz jasna mega. Jackpot mega już w momencie uruchomienia miał w puli milion euro! Na chwilę obecną zaś w jackpocie mega można wygrać 2,5 miliona euro, a kwota ta stale rośnie. To jest właśnie to co nazywamy adrenaliną. Możliwość zgarnięcia ogromnych pieniędzy kusi chyba każdego tym bardziej, że w trakcie gry pula ta rośnie na naszych oczach!

Sama gra to oczywiście nie tylko jackpot. To również wykonanie, stabilność i zabawa jaką daje, a zapewniam, że daje jej nad wyraz dużo. Pierwsze co się rzuca w oczy to przede wszystkim mroczny, gęsty klimat. Motywy przewodnie (zarówno graficzne jak muzyczne) typowe dla nowej, mrocznej trylogii o człowieku nietoperzu powodują, że naprawdę czujemy, że mamy do czynienia z grą opartą na filmie Mroczny Rycerz. Dominują ciemne kolory, czarny wymieszany z kolorem niebieskim, podobnym do tego, który możemy zobaczyć spoglądając na zapalone, futurystyczne neony. Interfejs jest przejrzysty i nie sprawia żadnych problemów. Dolna część to zarządzanie naszymi stawkami, środek to standardowa plansza z symbolami (mamy tu standardowe rozwiązanie, pięć kolumn i trzy rzędy co daje nam piętnaście jednocześnie wyświetlanych symboli) zaś górę ekranu z grą przejęły cztery paski reprezentujące pule wygranych każdego z jackpotów.

The Dark Knight to także spore możliwości konfiguracji. Obniżenie jakości grafiki do niższych standardów jest zbawieniem dla posiadaczy słabszego sprzętu. Opcje są również dla tych bardziej wybrednych. Można przykładowo wyłączyć wstawki filmowe, które sporadycznie pojawiają się w grze.

Reasumując. W The Dark Knight wręcz trzeba zagrać. Dobre wykonanie, klimat oraz cztery pule jackpotów powodują, że jest to gra z całą pewnością warta naszej uwagi. Polecam wszystkim zaś dla fanów Batmana jest to pozycja absolutnie obowiązkowa.